Upiory

Me upiory tulą mnie do snu
Szepczą błahe obietnice
Niszczą spokój
Niosą wszelkie, złe koszmary

Pożywiane mymi oddechami
Wieszczą koniec ostateczny
Mówią, iż każdy umiera
Młody, czy stary

W szpony łapią serce me skołatane
Jeszcze podręczą, pomęczą
Czas ich nie goni
Któż wie, kiedy mrok snu je rozpędzi? 

Me oczy przekrwione w pustkę spoglądają
Jak przez mgłę nieskończoną
Ukojenia szukają 

Upada gmach mej duszy
Niszczeją jej okowy
Granice zanikają
Nicość mnie pożera
Jestem wolny


*****

Szary Wolumin

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zjawa - Fragment XI

Zapalniczka Króla Zła

Zjawa - Fragment VI