Białe szaleństwo
Lodowate płatki śniegu spadają
z gracją najwspanialszej tancerki na twą zziębniętą, lecz wciąż
ciepłą twarz. Zabawne jak dziwnym uczuciem jest, gdy
twój umysł zatraca poczucie całego ciała. W teorii, którą teraz
snujesz, powinieneś się ruszyć. Wstać i walczyć o przetrwania
swoje, jak również swego gatunku. Praktyka jednak pokazuje, iż
jesteś niespełna rozumu człowiekiem, zanurzonym bezgranicznie w
swoim pustym szaleństwie, preferującym intrygujące, niecodzienne
doznania i swe własne plany nad nadrzędny cel wpisany w wadliwe
geny. Fascynuje cię zimna, biała przestrzeń napierająca
ze wszystkich stron. Oczarowuje jasnoniebieskie niebo poprzecinane
kłębami chmur, obsypujących zmarnowany świat zwiewnym puchem.
Zajmuje rozproszona wkoło cisza, która wdziera się w każdy
zakątek rzeczywistości. Mijają kolejne chwile, które zaczyna
obtulać błogi sen, starający się wgryźć w twój świat, aby
nadszarpnąć jego cienkie, krwiste linie. Masz świadomość, iż co
jakiś czas do twego niekompletnego umysłu starają się wedrzeć
myśli ilustrujące pewne słowa, czy chwile. Mimo to spychasz je w
najgłębsze czeluści dziurawej pamięci, gdzie jest ich miejsce.
Czujesz się wspaniale jak nigdy. Mógłbyś trwać w takim stanie
bez końca. Zmęczenie jednak doskwiera, a powolne kroki przeraźliwie
ogromnego lęku wydają się rozbrzmiewać coraz głośniej. Uciekasz
więc tam, gdzie nikt cię nie znajdzie. Nurkujesz w przepastną
ciemność, gdzie istnieje każde twoje ja. Nim jednak znikasz na
dobre, poruszasz zbladłymi ustami, starając się wywołać
bezgłośny szept.
– Mówiłaś, iż zawsze przy mnie będziesz.
Nie wiedzieć czemu te słowa, które winny być pełne rozpaczy, wywołują na twym obliczu lekki uśmiech, który swoją drogą staje się ostatnim twym czynem, ponieważ ciebie już po prostu… nie ma.
– Mówiłaś, iż zawsze przy mnie będziesz.
Nie wiedzieć czemu te słowa, które winny być pełne rozpaczy, wywołują na twym obliczu lekki uśmiech, który swoją drogą staje się ostatnim twym czynem, ponieważ ciebie już po prostu… nie ma.
*****
Komentarze
Prześlij komentarz