Sprawa Żaka - Fragment XXVI
Światło księżyca przebiło się przez chmury, by ukłuć me sklejone snami powieki. Wraz z nim chłodny powiew powietrza wdarł się przez uchylone okno, by musnąć nieprzykrytą skórę. Bodźce te, mimo iż niezwykle delikatne, wyciągnęły skuty marazmem umysł z jego więzienia i przywiodły do rzeczywistości. Wziąłem gwałtowny i głęboki wdech, wierzgnąwszy ciałem. Przetarłem dłonią oblicze, by nieco je pobudzić. W końcu przejrzałem na oczy. Skąpany w srebrnym blasku obraz powiedział mi, iż znajdowałem się w szpitalu. Rozejrzawszy się dokładniej, doszedłem do wniosku, iż jestem sam w sali. Przez chwilę zapatrzyłem się w kapiące, w podłączonej do mnie kroplówce, krople. Zostało to jednak przerwane przez niespodziewany atak kaszlu, który oprócz drażnienia mego gardła, uświadomił mnie, iż z chęcią zwilżyłbym czymś usta. Zacząłem więc poszukiwania przycisku, którym mógłbym wezwać pielęgniarkę. Byłem jednak zbyt senny i nim udało mi się to zrobić, usnąłem.
Obudziły mnie czyjeś głosy. Rozwarłszy powieki, oślepiony zostałem promieniami porannego słońca. Gdy moje oczy przyzwyczaiły się do jasności, dostrzegłem tłum ludzi w fartuchach. Ktoś z nich przedstawił mi się i zaczął zadawać pytania. Potem wyjaśnił, iż zaraziłem się jakąś bakterią, której nazwy nie trudziłem się zapamiętać i iż podają mi jakiś antybiotyk, aby mnie wyleczyć. Będąc dobrym pacjentem przytaknąłem na te informacje i z prognozą spędzenia kilku dni w szpitalnym łóżku, poszedłem za radą lekarza, by odpoczywać.
Obudziły mnie czyjeś głosy. Rozwarłszy powieki, oślepiony zostałem promieniami porannego słońca. Gdy moje oczy przyzwyczaiły się do jasności, dostrzegłem tłum ludzi w fartuchach. Ktoś z nich przedstawił mi się i zaczął zadawać pytania. Potem wyjaśnił, iż zaraziłem się jakąś bakterią, której nazwy nie trudziłem się zapamiętać i iż podają mi jakiś antybiotyk, aby mnie wyleczyć. Będąc dobrym pacjentem przytaknąłem na te informacje i z prognozą spędzenia kilku dni w szpitalnym łóżku, poszedłem za radą lekarza, by odpoczywać.
Komentarze
Prześlij komentarz