Odrobina czasu
Och, gdybym tak…
Miał nieco czasu
Pierwszym co bym zrobił,
To zachował każdą chwilę,
Nim nie przeminęła by wieczność,
Może dwie
Miał nieco czasu
Pierwszym co bym zrobił,
To zachował każdą chwilę,
Nim nie przeminęła by wieczność,
Może dwie
Kolejno
Podzieliłbym go na dni
Zakręcił przestrzeń
Wypełnił ją słowami
Stworzył coś wspaniałego
Podzieliłbym go na dni
Zakręcił przestrzeń
Wypełnił ją słowami
Stworzył coś wspaniałego
Następnie
Pośród chaosu
Zażyczyłbym sobie spokoju
Miejsca, w którym mógłbym uczynić,
Swe magnum opus
Pośród chaosu
Zażyczyłbym sobie spokoju
Miejsca, w którym mógłbym uczynić,
Swe magnum opus
Potem
Podzieliłbym się czasem
By, nie doskwierałaby mi samotność
Byśmy mogli przeżyć go razem
Podzieliłbym się czasem
By, nie doskwierałaby mi samotność
Byśmy mogli przeżyć go razem
Dałbym
ci pudełko,
Na najskrytsze marzenia
Sprawiałoby ono, iż twe sny,
Stawałyby się rzeczywistością
Na najskrytsze marzenia
Sprawiałoby ono, iż twe sny,
Stawałyby się rzeczywistością
W
końcu
Zerknąłbym na pozostały mi czas
Zerknąłbym na pozostały mi czas
Przepuścił
go przez palce niczym piach
Komentarze
Prześlij komentarz