Nie o Tobie


Poemat ten nie jest o Tobie

Gdyby był…
Moja droga, byś o tym wiedziała
Świadomość tego by Cię nie obeszła
Tak więc uprzejmie proszę
Nie schlebiaj sobie

Nie jest on też dla Ciebie

Gdyby był…
Otrzymała byś go w oprawce
Na brudnobiałej kartce
Jako prezent, czy
Jakkolwiek to nazwiesz

Inspiracją też jego nie jesteś

Nie jesteś muzą ponad muzy
Wierz mi
Poza tym w wypadku takim
Dostała byś go w wiadomości
Wiedząc, jak odpowiesz…
Nie uwzględniłbym żadnych uprzejmości

Podkreślę również
Wiersz ten nie ma nic do mnie

Gdyby miał…
Jutro by mnie nie było
W stanie nic opanować
Przed próbą rozkochania w sobie Twej osoby

W ogóle wiersz ten nie ma nic z Tobą wspólnego

Ależ jak to?
Gdybyś zdołała się o to oburzyć…

Zwracam się przecież do Ciebie
Oświadczam
Tłumaczę
I tak zaprzeczam sam sobie

Ech…
Prawda, iż piszę ku Tobie
Kim jednak Ty jesteś?
Hm?
Proste zapytanie
Spróbujmy na nie odpowiedzieć
Póki jesteśmy w stanie

Pomyślisz, iż jesteś kobietą
To jednak błędne założenie
Gdyż w rzeczywistości poezji
W mig i bez żadnych protestów
Uczynić Cię mogę mężczyzną

Inne pomysły?

Jesteś kimś z żywota autora

Ha!
Dziecino
Zaprawdę rozśmieszyć mnie potrafisz
W czasie mego nawet największego doła

Prawdę mówiąc sam nie wiem ktoś Ty
Tak więc jesteś nikim
Na potrzeby poezji
Abstrakcyjnym tworem

Tu łapie mnie myśl okropna
Przykro mi za tych
Którzy odnajdują się w zestawiony przeze mnie słowach

To byłby koniec
Byłoby wystarczająco
Na tyle

Gdyby nie fakt, iż muszę zwrócić się do źródła
Mej inspiracji

Pozdrawiam Cię więc
Dziś chylę przed Tobą czoło
A wiedzieć będziesz, iż do Ciebie me pozdrowienia
Gdyż Ci ten wierszyk wyślę
Nim udostępnię go wszem i wkoło



*****

Szary Wolumin

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zjawa - Fragment XI

Zapalniczka Króla Zła

Zjawa - Fragment VI