Stwórzmy ma muzo


Stwórzmy coś razem
Wiem, iż to nagłe,
(Choć nie bardzo)
Całkowicie niespodziewane
(To już kłamstwo)
Aczkolwiek możemy dać sobie szansę

Zacznijmy od obrazu widzianego oczami
Choć będziemy je mieć zamknięte,
Ujrzyjmy zarysy przedmiotów
Zalejmy je gamą kolorów
Niech ukłuje ich blask światła
I ukoi ciemność nocy

Widzisz?
Postąp krok w jego stronę

Skierujmy się do dźwięków słyszanych uszami
Choć będziemy je mieć zatkane,
Usłyszmy melodię otoczenia
Zalejmy je gamą odgłosów
Niech ukłuje ich wysokość tonów
I ukoi niski pomruk

Słyszysz?
Postąp krok w ich stronę

Teraz przejdźmy ku dotyku odczuwanego przez skórę
Choć będziemy ją mieć niewrażliwą,
Poczujmy dotyk przestrzeni
Zalejmy ją gamą powierzchni
Niech ukłują ją ostre igły drzew
I ukoi piór muskanie

Czujesz?
Postąp krok w jego stronę

Zatrzymajmy się przy smakach doświadczanych językiem
Choć będziemy go mieć nieczułego,
Liźnijmy nieco świata
Zalejmy go gamą smaków
Niech ukłuje go wielka kwaśność
I ukoi mała słodycz

Smakujesz?
Postąp krok w ich stronę

Tak ruszmy ku zapachom wyłapywanych nosem
Choć będziemy mieć go zatkanego,
Powąchajmy otocznie
Zalejmy go gamą pachnideł
Niech ukłuje go ostrość przyprawy
I ukoi łagodność kwiatu

Wąchasz?
Postąp krok w ich stronę

Złączmy w końcu to wszystko w umyśle
Niech chaos tej rzeczywistości się ustabilizuje

Gotowe?
Postąp ostatni krok w jej stronę

Otwórz oczy
Odetkaj uszy, nos
Poczuj skórą i językiem

Zrobione?
Odnajdź mnie zmysłami
I powiedz mi moja droga,
Jak daleko stoję?



*****

Szary Wolumin

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zjawa - Fragment XI

Zapalniczka Króla Zła

Zjawa - Fragment VI